Świadectwa dziś

Sanktuarium Męki Pańskiej w Imbramowicach to miejsce, gdzie wierni nieustannie składają podziękowania i prośby do Pana Jezusa Cierpiącego, czczonego w tutejszym łaskami słynącym wizerunku. Wśród nich znajduje się wiele krótkich świadectw o niezwykłych łaskach otrzymanych w różnych potrzebach życia codziennego. Oto kilka przykładów:
 
 
 
Uzdrowienia 
 
1.
Ukochany Jezu Cierpiący składamy gorące podziękowanie za uratowanie życia naszej mamy, która po rozległym zawale przez wiele dni znajdowała się na progu śmierci. Dziękujemy za szczęśliwie przebyty bardzo niebezpieczny zabieg operacyjny, dzięki któremu już od kilku lat czuje się dobrze.
 
2.
Jestem kapłanem zakonnym, z pochodzenia cudzoziemcem. Przed laty ciężko zachorowałem na nowotwór złośliwy. Gdy choroba osiągnęła już zaawansowane stadium straciłem nadzieję, że będę żył. Lecz oto w noc przed zbliżającą się operacją ujrzałem – trudno nawet określić czy to był sen czy jawa – Pana Jezusa Cierpiącego, dokładnie w takiej postaci, w jakiej jest namalowany na imbramowickim wizerunku: cierpiącego z otwartą raną w Boku. Pan powiedział mi, że ta choroba nie jest po to, abym umarł, lecz po to, aby objawiła się Jego większa chwała. Powiedział, że czeka mnie jeszcze wielka misja ewangelizacyjna w krajach Europy środkowo-wschodniej. Tak się też stało. Po owym przeżyciu zabieg nie odbył się – poczułem się dobrze i stwierdzono u mnie nadzwyczajny powrót do zdrowia. Następnie przybyłem do Europy gdzie z pomocą Pana reaktywowałem bardzo ważne i trudne dzieło. Byłem także w Polsce, w klasztorze imbramowickim, gdzie w łaskami słynącym Obrazie rozpoznałem wizerunek Pana Jezusa Cierpiącego, który niegdyś cudownie mnie uzdrowił.
 
3.
Składamy podziękowanie Panu Jezusowi Cierpiącemu za ocalenie naszej córeczki od śmierci i upośledzenia. Urodziła się ona jako sześciomiesięczny wcześniak, przy czym lekarze nie rokowali żadnych nadziei na jej przeżycie. Jednak dziecko przeżyło przechodząc szczęśliwie bardzo poważną operację. W tej chwili nasza córeczka ma już pół roczku. Jest dzieckiem nie tylko zdrowym, ale także zauważamy u niej dobrą sprawność i bystrość umysłu. Przez lekarzy jest to uważane za przypadek prawdziwie nadzwyczajny. Chwała Panu!!!

4.
Panie Jezu Cierpiący dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby w modlitwie przed Twym Wizerunkiem w klasztorze imbramowickim i poprzez wstawiennictwo sióstr norbertanek w „Nieustannej Nowennie”. Chciałabym szczególnie podziękować za szczęśliwe narodziny zdrowego syna. Uważam to za łaskę nadzwyczajną, gdyż w ostatnich miesiącach oczekiwania na dziecko stwierdzono u mnie bardzo poważne nieprawidłowości zdrowotne, które stanowiły wysokie ryzyko upośledzenia a nawet śmierci dziecka. Bardzo problematyczny też był sam moment narodzin, gdyż dziecko przyszło na świat owinięte pępowiną. Trochę później zdiagnozowano u synka wiotkość krtani, wskutek której dwukrotnie był bliski uduszenia i konieczna była interwencja pogotowia. Uratowanie dziecka było szczególną łaską i zostało poświadczone dokumentem lekarskim, który złożyłam w klasztorze. Na kilka miesięcy przed narodzinami dziecka nadaliśmy mu z mężem imię Adrian. Jest to norbertański męczennik. Zdrowe dziecko przyszło na świat znacznie wcześniej niż spodziewaliśmy się – właśnie w sam dzień swojego Patrona. Jest to też wymownym znakiem łask udzielanych w tutejszym norbertańskim klasztorze. Dziękuję Ci Panie Jezu za ten dar życia i za ciągłą opiekę nad moim synem, za wszelkie doznane łaski i za wysłuchane intencje.

                                                                                  Aldona z  Krakowa

 
 
Dar potomstwa
 
Składamy serdeczne podziękowanie Panu Jezusowi, czczonemu w imbramowickim klasztorze za dar potomstwa, na które długo czekaliśmy. Chociaż wyniki badań lekarskich nie stanowiły racji do tego, by żywić na nadzieję na możliwość posiadania własnych dzieci prosiliśmy o modlitwę siostry norbertanki. Jakże wielkie było nasze zdziwienie, gdy w krótkim czasie po wysłaniu tej intencji dowiedzieliśmy się, że będziemy rodzicami! Jeszcze dwa miesiące wcześniej słyszeliśmy kolejne negatywne orzeczenie lekarskie, a teraz już możemy cieszyć się tą dobrą, wymarzoną wiadomością. Oboje z mężem przypisujemy ten fakt Łasce Bożej. Bóg, który jest Bogiem rzeczy niemożliwych wysłuchał naszych próśb!
 
 
Opieka na drodze
 
1.
Dziękuję Ci Panie Jezu Cierpiący za wyratowanie nas od nieszczęścia drogowego. Na wezwanie Panie Jezu Cierpiący ratuj nas! samochód będący w poślizgu natychmiast zatrzymał się nad brzegiem rzeki.
 
2.
Panie Jezu Cierpiący bardzo Ci dziękuję za ocalenie nas od śmierci i kalectwa w wypadku samochodowym. Samochód strzaskany całkowicie – tak, że się nadaje tylko na złom, a nam się nic nie stało! Zawołałam tylko Jezu ratuj!
 
 
Troska o środki do życia
 
Panie Jezu Cierpiący, dziękujemy Ci bardzo, że nas wysłuchałeś – rodzinę z dziewięciorgiem dzieci, która nie miała czym opłacić mieszkania. W wyznaczonym terminie opuszczenia domu przyznano nam taką dotację, że pokryte zostaną wszystkie zaległości i nieodpłatnie możemy nadal mieszkać. Panie Jezu miej nas dalej w swojej opiece.
 
 
Uwolnienia z nałogów i nawrócenia

1.
Ukochany mój Przyjacielu, Cudowny Jezu Imbramowicki z wielką radością w sercu przybywam do Ciebie, aby dziękować Ci za wszystkie łaski jakimi mnie obdarzasz. Ile mi sił w sercu wystarcza, tak bardzo pragnę Ci podziękować za trzy lata trwania w trzeźwości mego męża….
Błagam otaczaj go swą siłą, aby każdego dnia miał siłę walczyć z tą chorobą…. 

2.
Składam podziękowanie Panu Jezusowi Cierpiącemu za nawrócenie męża, o co się modliłam. W przeciągu kilku miesięcy mój małżonek odbył rekolekcje, przystąpił do Sakramentów Świętych i odnowił Sakrament Małżeństwa. Przeprosił wszystkich w rodzinie za wielkie ich cierpienia i zgorszenie, których był powodem. Od tego czasu modlimy się wspólnie modlitwą różańcową. Jestem świadkiem Cudu Miłości Serca naszego Boga.